Nadzieja…

Hbr 6, 18-19 – abyśmy przez dwie rzeczy niezmienne, co do których niemożliwe jest, by skłamał Bóg, mieli trwałą pociechę, my, którzyśmy się uciekli do uchwycenia zaofiarowanej nadziei. Trzymajmy się jej jako bezpiecznej i silnej kotwicy duszy, [kotwicy], która przenika poza zasłonę,

Jak wiele nadziei towarzyszy mojej codzienności. Jak wiele napędza kolejne godziny mojego życia. Nadzieje karmią nasze zmaganie się z codziennością. To one są nasza siłą. Jak wielka musi być siła nadziei zaczepionej w Bogu. W Jego słowie. W Jego obietnicy.

X