Zalana poczekalnia… 4.02.2016

Kochani Przyjaciele dręczeni pisankami…

Pozdrowienia z „cywilizacji”… Wyrwałem się do miasta i korzystam z okazji by przesłać kolejną pisankę… Powodem wizyty w mieście słały się operacje specjalistyczne dzieciaków. Tym razem przyjechały ze mną 4 mateczki z dzieciakami (jedna nie dotarła). A dzieciaki to nasz bohater z „podziurawionego uśmiechu”, no i nowe pociechy (problem ze stopami, z kolanami, twarzą). W załączniku „cuda” lokalnej służby zdrowia… pozdrawiam i miłej lektury… z Bogiem. jA

X