Parafialne Rekolekcje Wielkopostne 2017

W niedzielę 19 marca 2017 r. rozpoczęły się w bielskiej katedrze Rekolekcje Wielkopostne, głoszone przez ks. dr Romana Buchtę dyrektora Wydziału Katechetycznego Archidiecezji Katowickiej. W pierwszej nauce rekolekcyjnej ks. Roman Buchta skupił się na życiu i działalności naszego Ojca Świętego Jana Pawła II, zwłaszcza na jego pielgrzymkach do naszego kraju. Co pozostało w nas po jego naukach, czy zadaliśmy sobie wystarczająco dużo trudu by je zrozumieć, jak podchodzimy po jego śmieci do pozostawionej przez niego wielkiej spuścizny i czy rozumiemy sen słowa Ojcze? To pytanie chciałbym uczynić – głównym pytaniem tegorocznych rekolekcji.

20.03.2017 r. w drugi dzień Rekolekcji Wielkopostnych głoszonych przez ks. dr Romana Buchtę, ze względu na obchodzoną w tym dniu przez Kościół Uroczystość świętego Józefa wygłoszona nauka rekolekcyjna w całości poświęcona była Oblubieńcowi Najświętszej Marii Panny. Na zakończenie rekolekcyjnej ks. dr Roman Buchta odmówił Modlitwę optymisty:

Boże, dziękuję Ci za:
– bałagan, który muszę posprzątać po spotkaniu, bo to oznacza, że mam przyjaciół,
– podatki, które muszę zapłacić, ponieważ to oznacza, że jestem zatrudniony,
– trawnik, który muszę skosić, okna, które trzeba umyć i rynny, które wymagają naprawy, bo to oznacza, że mam dom,
– ubranie, które jest troszeczkę ciasne, ponieważ to oznacza, że mam co jeść,
– cień, który patrzy kiedy pracuję, bo to oznacza, że jestem na słońcu,
– ciągłe narzekanie na rząd, ponieważ to oznacza, że mamy wolność słowa,
– duży rachunek za ogrzewanie, bo to oznacza, że jest mi ciepło,
– panią, która siedzi za mną w kościele i drażni swoim śpiewem, ponieważ to oznacza, że słyszę,
– stosy rzeczy do prania i prasowania, bo to oznacza, że moi ukochani są blisko,
– budzik, który odzywa się każdego ranka, ponieważ to oznacza, że żyję,
– zmęczenie i obolałe mięśnie pod koniec dnia, bo to oznacza, że byłem aktywny.

W trzecim (21.03.2017 r.) dniu Rekolekcji Wielkopostnych w bielskiej katedrze ks. dr Roman Buchta skupił się nad sensem naszego życia. My w swoim życiu umiemy tylko narzekać, nie umiemy się cieszyć, jesteśmy smutasami… Nie umiemy się cieszyć tym co mamy, a tym co mamy nie potrafimy się dzielić z innymi ludźmi. W porównaniu do innych biednych narodów to my jesteśmy bogaczami, niektórzy dzielą się kawałkiem chleba, a u nas często chleb leży na ziemi. Naukę rekolekcyjną ks. dr Roman Buchta zakończył fragmentem modlitwy ze Starego Testamentu (Księga Przysłów – 30, 5-9): Nie dawaj mi Boże ni bogactwa ni nędzy, żyw mnie chlebem nie zbędnym, bym syty nie stał się niewiernym (….) lub z biedy nie począł kraść….

W czwartym i ostatnim dniu (22.04.2017r.) Rekolekcji Wielkopostnych w bielskiej katedrze ks. dr Roman Buchta skupił się na Dekalogu, nawiązując do jego przestrzegania. Podejścia przez nas do przykazań Dekalogu w szerszym kontekście, a nie tylko przy okazji, a często nasze spojrzenie na Boże przykazania zależy od naszego powiedzenia: „od punktu widzenia od naszego siedzenia”.
Mottem przewodnim był odtworzony fragment homilii naszego Ojca Świętego Jana Pawła II w czasie Mszy świętej odprawionej na lotnisku Masłowo w Kielcach trzeciego czerwca w 1991 r., która do dzisiejszych czasów nie straciła na aktualności, obyśmy umieli wyciągnąć z niej wnioski:
(…) I ja wołam do was , bracia i siostry, byście rozpalali na nowo Boży charyzmat małżonków i rodziców, jaki jest w was przez sakrament małżeństwa. Tylko w oparciu o łaskę tego sakramentu możliwe jest pełne przebaczenie, pojednanie i podjęcie na nowo wspólnej drogi. Przez nią odnawia się i ożywia ludzka miłość oraz tożsamość i prawdziwość ludzkich przyrzeczeń. Charyzmat sakramentu małżeństwa to również charyzmat, łaska i dar życia. „Czcij ojca i matkę”- powiada czwarte przykazanie Boże. Ale żeby dzieci mogły czcić swoich rodziców, muszą być uważane i przyjmowane jako dar Boga. Tak, każde dziecko jest darem Boga. Dar to trudny niekiedy do przyjęcia, ale zawsze bezcenny. Trzeba najpierw zmienić stosunek do dziecka poczętego. Nawet jeśli pojawiło się ono nieoczekiwanie- mówi się tak: „nieoczekiwanie”- nigdy nie jest intruzem ani agresorem. Jest ludzką osobą, zatem ma prawo do tego, aby rodzice nie skąpili mu daru z samych siebie, choćby wymagało to od nich szczególnego poświęcenia. Świat zmieniłby się w koszmar, gdyby małżonkowie znajdujący się w trudnościach materialnych widzieli w swoim poczętym dziecku tylko ciężar i zagrożenie dla swojej stabilizacji: gdyby z kolei małżonkowie dobrze usytuowani widzieli w dziecku niepotrzebny a koszmarny dodatek życiowy. Znaczyłoby to bowiem, że miłość już się nie liczy w ludzkim życiu. Znaczyło to, że zupełnie zapomniana została wielka godność człowieka, jego prawdziwe powołanie i jego ostateczne przeznaczenie. Podstawą prawdziwej miłości do dziecka jest autentyczna miłość między małżonkami, zaś podstawą miłości zarówno małżeńskiej, jak rodzicielskiej jest oparte na Bogu, właśnie to Boże ojcostwo. Kiedy małżonkowie starają się o to, ażeby samych siebie składać sobie wzajemnie w darze, kształtują w sobie w ten sposób prawidłowe postawy rodzicielskie. Przecież w wychowaniu dziecka chodzi nie tylko o to, żeby się dla niego poświęcać. Chodzi o to, żeby się poświęcać w sposób mądry tak, aby wychowywać je do prawdziwej miłości. Do prawdziwej miłości wychowuje się także w sposób mądry tak, aby wychować je do prawdziwej miłości. Do prawdziwej miłości wychowuje się także wymagając, ale tylko miłując można wymagać. Można wymagać, wymagając od siebie. Dlatego też ze względu na dobro przyszłego pokolenia ważne jest, aby małżonkowie utrwalali, uszlachetniali chrześcijańskie rodziny i będą umiały kochać swoich rodziców. Ta moja pielgrzymka do Ojczyzny – czwarta z kolei – idzie po śladach Dekalogu. I oto rozważanie Bożych słów, stanowiących nienaruszalny ład ludzkiej moralności, prowadzi nas na każdym etapie do głębszego zrozumienia tajemnicy Jezusa Chrystusa – czyli istotnej rzeczywistości chrześcijaństwa, naszej wiary i życia z wiary, czyli naszej moralności. Chciałbym tu zapytać tych wszystkich, którzy za tę moralność małżeńską, rodzinną mają odpowiedzialność, tych wszystkich: czy wolno lekkomyślnie narażać polskie rodziny na dalsze zniszczenie? Nie można tutaj mówić o wolności człowieka, bo to jest wolność, która zniewala. Tak, trzeba wychowania do wolności, trzeba dojrzałej wolności. Tylko na takiej może się opierać społeczeństwo, naród, wszystkie dziedziny jego życia, ale nie można stwarzać fikcji wolności, która rzekomo człowieka wyzwala, a właściwie go zniewala i znieprawia. Z tego trzeba zrobić rachunek sumienia u progu III Rzeczpospolitej! „Oto matka moja i moi bracia” Może dlatego mówię tak, jak mówię, ponieważ to jest moja matka, ta ziemia! To jest moja matka, ta Ojczyzna! To są moi bracia i siostry! I zrozumcie, wy wszyscy, którzy lekkomyślnie podchodzicie do tych spraw, zrozumcie, że te sprawy nie mogą mnie nie obchodzić, nie mogą mnie nie boleć! Was też powinny boleć! Łatwo jest zniszczyć, trudniej odbudować. Zbyt długo niszczono! Trzeba intensywnie odbudowywać! Nie można dalej lekkomyślnie niszczyć! (…)

Na zakończenie Rekolekcji Wielkopostnych w bielskiej katedrze, ks. dr Roman Buchta udzielił wszystkim zebranym uroczystego błogosławieństwa Krzyżem, przywiezionym z Grobu Pańskiego z Jerozolimy.


Parę zdań o rekolekcjoniście ks. dr Romanie Buchcie:

Ksiądz dr Roman Buchta urodził się trzynastego sierpnia w 1968r w Katowicach-Ochojcu. Po ukończeniu szkoły podstawowej w 1983r. kontynuował naukę w V Liceum Ogólnokształcącym, a po której to ukończeniu w 1987 r. rozpoczął studia w Wyższym Śląskim Seminarium Duchownym w Katowicach. Święcenia kapłańskie otrzymał z rąk ks. arcybiskupa Damiana Zimonia piętnastego maja 1993 r. W latach 1993-1999 r. pracował jako wikariusz w parafii św. Michała Archanioła w Orzegowie. W latach 1999-2003 odbył studia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, które zakończył  doktoratem „Znajomość przypowieści ewangelicznych u katechizowanych maturzystów liceów ogólnokształcących w Rudzie Śląskiej”. Od roku akademickiego 2003/2004 – pracownik Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Na terenie archidiecezji katowickiej pełni funkcję wizytatora katechizacji oraz duchowego opiekuna szkół katolickich. Od 2004 r. ks. dr Roman Buchta jest organizatorem ogólnopolskich konferencji dla katechetów szkół specjalnych w Brennej, a jednocześnie przewodniczy Komisji ds. Katechezy i Wychowania Katolickiego II Synodu Archidiecezji Katowickiej.

Tekst i foto: Marian Szpak

X